Krytyka

Krytyka

W życiu codziennym słyszymy szereg opinii krytykujących nas, lub nasze zachowanie. Dla wielu jest to wielkim problemem, wzbudzającym szereg niepotrzebnych emocji. Oto rada, jak sobie poradzić ze złośliwymi uwagami innych.

 



 

Najważniejsze jest uświadomienie sobie, czym krytyka właściwie jest.

Wydawanie opinii jest niezwykle proste. Nie wymaga zagłębiania się w temat, nie wymaga wysiłku sprawdzania czegokolwiek, czy choćby zachowania prawdomówności. W dobie anonimowości uzyskanej dzięki Internetowi, przybrała wręcz monstrualne rozmiary, przedstawiając zupełnie abstrakcyjne poglądy.

Krytykę można podzielić na dwa rodzaje.

Pierwszym jest chęć pomocy. Jest to jak najbardziej wskazana i potrzebna forma wyrażania opinii. Dzięki niej jesteśmy w stanie poprawiać własne cele, usprawniać procesy, czy ułatwiać sobie życie. Krytykującemu na sercu leży nasze dobro i troska o nie nakazuje mu podzielić się z nami swoją opinią. Zasadniczą cechą wyróżniającą tę formę krytyki jest zanegowanie pewnego sposobu i podanie recepty na jego ulepszenie, bądź wymienienie jednej, lub kilku alternatyw.

Drugi rodzaj krytyki nie ma nic wspólnego z pomocą, a wyraża jedynie frustrację z własnego życia, którą opiniujący stara się przerzucić na kogoś innego. Należy sobie zdawać sprawę, że osoby zadowolone z własnego życia, nie będą miały żadnego interesu wtrącania się do czyjegoś, więc jeśli już wydają jakąś opinię, to tylko na czyjąś prośbę. Wyrażanie krytyki bez wyraźnej przyczyny jest próbą rozładowania własnych niepowodzeń i dzięki wyżyciu się na innych, poprawienie sobie nastroju.

Istotne jest także zrozumienie, że przedmiotem krytyki jest dosłownie wszystko; zarówno powodzenie, jak i niepowodzenie, skłamanie, czy powiedzenie prawdy, uroda i brzydota. Nie ma żadnego znaczenia stan faktyczny krytykowanego przedmiotu, bo i faktycznie krytyka tego przedmiotu wcale nie dotyka.

Poniższe zestawienie oparłem na komentarzach pod jednym z artykułów o mnie. Wszystkie dotyczą tego samego tekstu i z niewielkim uproszczeniem w owej formie zostały zamieszczone.

Sukces finansowy – ale się nakradł! Tatuś dał! Kombinator i oszust.

Fiasko finansowe – nie udało mu się nakraść draniowi!, przegraniec, nieudacznik.

Osoba skromna, uciekająca od mediów – pewnie ma coś na sumieniu, CBA go ściga

Osoba w mediach – ma parcie na szkło, medialny ekshibicjonista, szuka poklasku

Asceza – nierób, pasożytuje na innych, darmozjad

Asceza – wygodniś, uciekł do psychicznego komfortu nieposiadania, leser

Praca - pracuje za darmo zamiast na kogoś (np. rodzinę), idiota

Praca – daje się wykorzystywać religijnej sekcie, biały murzyn

Jedzenie – takim posiłkiem to najadłabym się z mężem czterokrotnie,

Jedzenie – na pewno podjada pod kołderką.

Warunki – żyje brudas w syfie, więc mu pasuje

warunki – żadne osiągnięcie w klimacie równikowym

Jak widać krytyka może dotyczyć każdego aspektu życia. Zabiłeś człowieka – źle, obroniłeś – jeszcze gorzej. Nie mają te uwagi żadnej wartości merytorycznej, wyrażają jedynie stan emocjonalny krytykującego. Dlatego nie ma najmniejszego sensu się nimi przejmować, podważać, czy cokolwiek udowadniać.

Jeśli nie prowadzisz firmy bazującej na kliencie detalicznym, nie jesteś politykiem, który musi zdobywać elektorat, czy pracownikiem mediów, którego praca zależy od popularności, możesz spokojnie zignorować każdą uwagę. Krytyka nie wpłynie w żaden sposób na twoje życie. Jest więc zupełnie nieistotna.

 

Pewien czas temu odkryłem słowo klucz, którym radzę sobie z takimi uwagami.

Jest nim magiczne Dlaczego.

Dlaczego odkrywa przede wszystkim intencję krytykującego. Może to być złośliwa uwaga, której celem jest zranienie mnie, może jednak być oznaką troski. Pytanie dlaczego usuwa wątpliwości co do intencji.

Dlaczego mi to mówisz? Dlaczego mi to napisałeś?

Proste pytanie klaruje całą niepewność. Osoba mająca szczere intencje od razu wyjaśni nam przyczynę troski. Natomiast osoba z nieczystymi zamiarami zacznie brnąć i nie da żadnej odpowiedzi.

Nie dajemy się sprowokować wówczas i wciągnąć w jałową dyskusję, tylko grzecznie pytamy ponownie.

Rozumiem, że kieruje Tobą troska o mnie, tylko nie mogę zrozumieć dlaczego o to pytasz. Proszę, abyś mi to wyjaśnił.

Albo...

Zanim odpowiem na Twoje zarzuty, chciałby poznać powód ich postawienia. Nie rozumiem Twoich intencji, a są dla mnie bardzo istotne.

Ten rodzaj dialogu odsłania motywację osoby, która skierowała w naszą stronę swoją opinię. Dlaczego wytrąca broń oponenta, ponieważ odsłania jego problem. Trzeba wiedzieć, że przyczyną każdej negatywnej krytyki jest niezadowolenie z własnego życia i próba przerzucenia swoich frustracji na innego. Słowem dlaczego kierujecie ostrze w stronę napastnika. Każdym swoim następnym atakiem sam siebie ugodzi.

Pytanie dlaczego nie dość, że pozwala Wam zachować cały czas spokój, to jeszcze zamiast was zranić, wzmocni. Używajcie słowa dlaczego i nie bójcie się okazywać niewiedzy, nawet udawanej, a będziecie nie do pokonania.

Pamiętajcie jednak także, że osoba krytykująca Was jest słabą, niezadowoloną ze swojego życia istotą. Nieetyczne jest pastwienie się nad nią, po ewentualnym wyeksponowaniu jej nieczystych intencji. Jeśli tak się stanie, to Wy stajecie się tymi sfrustrowanymi życiem, niezadowolonymi z siebie przegranymi. Szczęśliwy człowiek nie odnajduje zadowolenia w kopaniu innych.

 



06-11-2017 schwalk
Komentowanie dozowolone wyłącznie dla zarejestrowanych użytkowników.
Reklama QP
Zareklamuj się u nas!
 
Teksty na zamówienie
Buddyjski symbol szczęścia