• Trzeba przyznać, że przed polskim wymiarem sprawiedliwości na Wyspy Brytyjskie uciekło wielu rodaków. Nie raz jako reporter wydarzenia podczas robienia fotografii dostaję serię pogróżek z absolutnym zakazem publikacji. Dopóty jednak mnie nie obchodzi czyjaś przeszłość, dopóki nie jestem osobiście poszkodowany działalnością przestępcy.

  • Epoka cywilizacji megalitycznej w żaden sposób nie wspiera oficjalnego nurtu ewolucjonizmu; można wręcz rzec, że kolejne znajdowane artefakty potwierdzają tezy ufologów, czy zwolenników mitycznych, technicznie zaawansowanych Atlantów.
  • Czy cywilizacja ma charakter postępujący, czy może raczej cykliczny? Dawne społeczności były małpoludami, czy może wysoko zaawansowanymi technicznie społecznościami? Megalityczne pozostałości świadczą o intelekcie i sile naszych dziadków, czy może o ingerencji pozaziemskich cywilizacji?
  • Świat subatomowy ciągle jest dla nas zagadką. Nikomu jeszcze nie udało się zajrzeć do wnętrza atomu, nikt nie wie co się w nim skrywa i jak działa. Koncepcja mechaniki kwantowej polega na zaprzestaniu prób zrozumienia atomu i rozwijaniu matematycznego wariantu wielowymiarowych obliczeń. Czy istnieje elektron? Już nie! Teraz mamy chmurę matematycznego prawdopodobieństwa.

  • Obecnie istnieje niewiele opracowań wyjaśniających przyczyny zlodowaceń. Dzięki badaniom geologicznym wiemy o ich istnieniu, pewne są przynajmniej cztery. Ostatnie ze zlodowaceń miało miejsce w czwartorzędzie, nie dalej niż piętnaście tysięcy lat temu. Jest ono zwane różnie, w Polsce zlodowaceniem bałtyckim, w Ameryce zlodowaceniem Wisconsin. W Polsce lądolód sięgał Wielkopolski, w Ameryce jeziora Michigan. Grubość pokrywy lodowej sięgała według szacunku geologów dwóch kilometrów. Tyle fakty.

  • Tak właśnie niemieckie wydawnictwo Kopp nazwało spęd zorganizowany ku uczczeniu 80-tych urodzin Ericha von Danikena, który odbył się 11 i 12 kwietnia 2015 roku w niemieckim Sindelfingen. Dwudniowy cykl odczytów to dziesięć czołowych nazwisk paleoastronautyki, autorów książek o zagadkach starożytności.
  • Ilekroć słyszę dobroduszne rady „za ciężko pracujesz, odpocznij sobie” krew się we mnie gotuje. Pytam więc, kto za mnie to więc niby zrobi. „Robota nie zając, nie ucieknie” - słyszę w odpowiedzi, „ … i tak tego wszystkiego nie przerobisz...”, albo mądrzejsze jeszcze: „robota nie ch...j, nawet tydzień postoi...”.
  • Jednym z największych dramatów po wejściu Niemiec do Uni Europejskiej był zakaz umieszczania na produktach napisu „Hergestellt in Deutschland” (wyprodukowano w Niemczech). Nowa regulacja narzucała podawanie kraju pochodzenia jako Unia Europejska. Skonfundowani Niemcy skutecznie zaprotestowali, dzięki czemu dzisiaj możemy umieszczać zamiennie dokładny kraj pochodzenia.
  • Przychodzi w końcu ta chwila, gdy rzucamy wszystko na jedną szalę i realizujemy długo odkładane marzenia. Sen się iści, dotykam imaginacji, rozkoszuję się każdą chwilą wyrwaną ponurej rzeczywistości.
  • Zbliżają się święta Bożego Narodzenia, czas radości, prezentów i wszechogarniającej miłości. Podczas wigilijnej wieczerzy będziemy dzielić się opłatkiem ze swoimi najbliższymi, pochodzące z serca serdeczne życzenia powędrują także do osób, których w dniu powszednim sympatią nie darzymy. Czas ten spędzamy z rodziną rozkoszując się obecnością najbliższych.
Reklama QP
Zareklamuj się u nas!
 
Teksty na zamówienie
Buddyjski symbol szczęścia